nie-idealna-matka

nieidealna matka idealnych dzieci oraz idealna żona nieidealnego męża

wyznanie miłości

0

Kacper: mamo, ja cię kocham tak, jakbym był twoim mężem
- naprawdę?
- tak, na 100% kwiatków i motylków

angielski poziom upper intermediate

0

- mamo, a wiesz jak się mówi po angielsku „spieszymy się”?
- no jak?
- hurry up!
- uhmm, to znaczy „spieszmy się”, bardzo dobrze!
zachęcony pochwałą, rozpromieniony brnie dalej:
- a wiesz jak się mówi „okulary” po angielsku?
- jak?
- bryle!
:-)))))

oszaleć można

0

Kacper: maaamooo, a ona mi zniszczyła rysunek!
ja: jak to?
K: no tak pochodziła po nim!
ja: Nadia?
Nadia: to nie ja, ja jestem gzecna

5 minut później:
Nadia: maamo, Kacpi wynocha!
ja: Kacper?!
Kacper: nie powiedziałem tak do niej!
Nadia (do Kacpra): cemu?

dupa nieperfumowana

1

dzieci bawią się klockami lego
Kacper (nagle i znienacka): dupa
ja: Kacper?
- co?
- chyba masz świadomość co powiedziałeś?
- no
- i co? to było ladne czy nieładne?
- brzydkie (zastanawia się chwilę) brzydkie, niepoperfumowane

disco polo

0

wracamy z boiska
Kacper (znienacka, może piłka nożna tak go nastroiła ;-):
ale, ale, ale, aleksandra,
taka, taka, taka, taka ładna,
taka, taka, taka, taka skromna,
sexi, sexi, sexi, sexi bomba!
ja: a gdzie ty to słyszałeś? kto tak śpiewał?
Kacper: nikt, sam wymyśliłem!
(po namyśle): sexi bomba
(powtarza zadowolony z siebie) sexi bomba!
mamo, wymyśliłem nowe słowo, możesz go teraz użyć!

śmiać się czy płakać?

high five

0

Nadia przygotowuje się do drzemki
buziaki już rozdane, niosę ją do jej pokoju
Nadia: jesce piotka!
- chcesz jeszcze przybić Kacperkowi piątkę? (dobrze, że jestem taka domyślna! :-)
- tak
wracamy do pokoju Kacpra, następuje rytuał przybijania piątki

udało im się trafić w swoje dłonie za pierwszym razem ;-)
Kacper: coraz lepiej ci idzie ta piątka, Nadia!

wyznanie miłości

0

- kocham cię, córko!
- tak, kofas?
- tak, kocham
- a ja tez cie kofam!
- dziękuję! a Kacperka kochasz?
- tak, kofam
- a kogo jeszcze kochasz?
- tate!
- a kogo jeszcze? (chodziło mi o babcię)
- eemmm… pana!
- jakiego pana??!!
- innego!

przesada

0

spacer
piękna polska złota jesień
dzieci uśmiechnięte
chwila błogiej ciszy
mija nas pani z dwoma dobermanami
Kacper (na cały glos, z dezaprobatą): no dwa psy to już przesada!

strąbiała huba

2

Kacper: mamo, co to jest?
- huba
- (cwaniakuje) no wiem, huba… a dlaczego ona jest taka strąbiała?
- jaka??!!
- strąbiała! (nie wiem czy zapis słowotwórstwa moje syna jest właściwy ;-)
- a co to znaczy?
- no, że tak opada już prawie
- aaa, pewnie dlatego, że jest już stara :-)

plan

2

Kacper zasypia
- ok, śpij, idę jeszcze na chwilę do Nadii (kłamię jak z nut)
- po co? (słuszna uwaga, teoretycznie Nadia śpi od 15 minut)
- muszę sprawdzić czy już śpi (brnę dalej)
- jak śpi to zaraz do mnie przychodzisz, a jak nie śpi to przy niej posiedzisz – instruuje mnie syn
- ok
- no to masz już plan
- no tak, mam
- teraz tylko musisz się go trzymać