nie-idealna-matka

nieidealna matka idealnych dzieci oraz idealna żona nieidealnego męża

minecraft dla początkujących

0

- mamo, jak dorosnę to będę jutuberem
- naprawdę?
- no!
- i nagram taką serię pt. „Jak nauczyć mamę grać w Minecrafta?”
- o, dobry pomysł!
- no. to będzie seria dla początkujących
no raczej.

0

rzeczywistość jest taka względna
przecież osiem
obrócone o dziewięćdziesiąt stopni
to nieskończoność

3 lata temu vol. 3

0

rozmowa 4,5 latka z 2 -latką
- Nadia, jak pójdziemy do babci to pogramy w Angry Birds!
-taaak!!!
- ja wybiorę! w co pogramy? w starwars czy space?
-śpejs
-Ale Nadia, posłuchaj, w Starwars czy w space?
-śpejs
{pauza – burza mózgów]
-ok, Nadia w space czy w starwars?
- starwes
-OK

…i żółw

0

czwartek nie należał do łatwych
dużo kłótni, krzyków, pretensji
nie poszło mi idealnie…

a na koniec dnia czekał na mnie list:
PRZEPRASZAMY ZA WSZYSTKIE DZISIEJSZE PROBLEMY.
NADIA I KACPER. I ŻÓŁW.

i zółw

i kto tu jest mądry?
kocham.

3 lata temu vol. 2

0

Kacper je bezy – zachwycony smakiem i faktem, że spełniłam jego prośbę i je upiekłam, +10 do nastroju :-)
- mamo, zobacz jaką zrobiłem w niej żałosną dziurę
- no widzę, ale jedz już i nie krusz
- ja sobie życzysz, kochanie

3 lata temu vol. 1

0

stacja benzynowa, tankujemy paliwo
Kacper mi puka w szybę
otwieram drzwi
- co tam , synku?
- mamo, co tam jest?
pokazuje na reklamę na dystrybutorze paliwa
- no co to jest? – odpowiadam pytaniem na pytanie
- no… hot dog … [efektowna pauza na myslenie] hotdogowe paliwo???
- ha, ha, ha! tak, synu, nasz samochód jeźdźi na hot dogi!
- co, mamo?!
- nic, żartowałam

na akord

0

- Nadia, co chcesz na śniadanko?
- płatki z mlekiem
- ok
15 minut później…
- czemu nie jesz?
- już nie mogę, mam pełny brzuszek!
15 minut później…
- mamo, co robisz?
- kanapki
- ja też chcę!
- jaką?
- z serkiem
- Nadia, ale wiesz, jak było z płatkami??
- mamo, ale wiesz, że nie będę jadła wszystkiego na akord?

jabłko nie od tej jabłoni ;-)

0

niedziela rano
słoneczko świeci, ale nienachalnie, bo zza zasłoniętych rolet :-)
koty śpią z nami w sypialni
jeden na łóżku obok mnie
drugi na dywanie
jakiś ruch w pokoju obok
wchodzi zaspana Nadia
- mogę z wami jeszcze trochę pospać?
- wskakuj
robimy jej miejsce w środku
ale już nie zasypia
ja też
patrzymy na siebie
fajna chwila
Nadia otwiera buzię
zaraz powie coś mądrego
albo, że nas kocha, jak co dzień :-)
- mamo…
- no?
- cycki mnie swędzą…
:-D

bardzo odważnie

0

dzieci szaleją jak opętane
jakaś głupawka z kurcgalopkiem :-)
żeby ich jakoś ogarnąć zarządzamy:
- dobra, trzeba trochę posprzątać w waszych pokojach! idziemy!
odzew słaby
dalej szaleją
Nadia bardziej
Kacper: Nadia, ty chyba dostałaś kompletnego świra!
Nadia: to ty chyba dostałeś!
chwila ciszy
Kacper: bardzo odważnie, jak na taką małą dzidzię!
:-) :-) :-)

cycek

0

lazy sunday :-)
leżymy na kanapie
dzieci przytulają się z obu stron
Nadia kładzie głowę na mojej piersi
- ała! Nadia, to boli!
- ale co?
- moja pierś!
- cycek?
- tak! a normalni, kulturalni ludzie mówią: pierś! – wściekam się na nagły ból i niewychowane dziecko ;-)
- a to jest cycek – prostuje z uśmiechem Nadia