nie-idealna-matka

nieidealna matka idealnych dzieci oraz idealna żona nieidealnego męża

jabłko nie od tej jabłoni ;-)

0

niedziela rano
słoneczko świeci, ale nienachalnie, bo zza zasłoniętych rolet :-)
koty śpią z nami w sypialni
jeden na łóżku obok mnie
drugi na dywanie
jakiś ruch w pokoju obok
wchodzi zaspana Nadia
- mogę z wami jeszcze trochę pospać?
- wskakuj
robimy jej miejsce w środku
ale już nie zasypia
ja też
patrzymy na siebie
fajna chwila
Nadia otwiera buzię
zaraz powie coś mądrego
albo, że nas kocha, jak co dzień :-)
- mamo…
- no?
- cycki mnie swędzą…
:-D

bardzo odważnie

0

dzieci szaleją jak opętane
jakaś głupawka z kurcgalopkiem :-)
żeby ich jakoś ogarnąć zarządzamy:
- dobra, trzeba trochę posprzątać w waszych pokojach! idziemy!
odzew słaby
dalej szaleją
Nadia bardziej
Kacper: Nadia, ty chyba dostałaś kompletnego świra!
Nadia: to ty chyba dostałeś!
chwila ciszy
Kacper: bardzo odważnie, jak na taką małą dzidzię!
:-) :-) :-)

cycek

0

lazy sunday :-)
leżymy na kanapie
dzieci przytulają się z obu stron
Nadia kładzie głowę na mojej piersi
- ała! Nadia, to boli!
- ale co?
- moja pierś!
- cycek?
- tak! a normalni, kulturalni ludzie mówią: pierś! – wściekam się na nagły ból i niewychowane dziecko ;-)
- a to jest cycek – prostuje z uśmiechem Nadia

brzydkie słowo

0

kąpiel
siedzimy z Nadią w wannie pełnej wody
zabawki pływają po powierzchni
lub toną
właśnie utonął jakiś mały element
- mamo, zgubiła mi się zatyczka do jajka!
szukamy razem
ale Nadia jest szybsza
- łapię! łapię…
nagle coś sobie przypomina
- …łapie, łapie.. nicze…
- co ty mówisz, Nadia?
- niiic…. ale to nie jest brzydkie słowo!
- ale co??!!
- łapienicze, łapienicze… japiernicze! to nie jest brzydkie słowo, mamo!
nie odpowiadam, bo mowę mi odjęło…
- to nie jest brzydkie słowo, prawda, mamo? – drąży Nadia – to jest brzydkie słowo! – i pokazuje mi…. środkowy palec…
kurtyna.

jak ja zostałam inżynierem?

0

sprzątam trochę dom
dzieciom się udzieliło
- mamo, ogarniam swój pokój!
- super, synku!
- a mogę ci pomóc, Kacpi?
- raczej nie, Nadia!
- czemu? każda pomoc się przyda, Kacpi! – interweniuję, bo Nadia robi podkówkę
- ok, Nadia, to zanieś do swojego pokoju żabola i muszlę
Nadia przykłada muszlę do ucha
- cicho! bo nie słyszę…. szumi!
- pokaż! – Kacper przykłada muszlę do swojego ucha
- a co to tak szumi, mamo? – Nadia ogląda muszlę z każdej strony
- to dźwięk szumiącego morza
- a w sumie to jak to się dzieje? – tym razem Kacper się zainteresował
- w sumie… to nie wiem – odpowiadam zgodnie z prawdą
- serio? – Kacper nie może uwierzyć – to jak ty zostałaś inżynierem jak tego nie wiesz?
no w sumie… to nie wiem… :-)

prawo jazdy

0

Nadia bawi się swoimi zabaweczkami z zakupionej wczoraj gazetki typu „Barbie i… coś tam”
ma zestaw blacharski ;-) : kluczyki do samochodu, prawo jazdy, komórka
Kacper: a Nadia ma już prawo jazdy!
Nadia (zadowolona z siebie): no! prawdziwe!
Kacper: o nie!
ja (chcąc odciągnąć ich trochę od wiszącej w powietrzu kłótni): a ja, wyobraźcie sobie, muszę przedłużyć moje prawo jazdy…
Nadia: no widzisz. a ja mogę długo!
:-) :-) :-)

obłędna córka

0

słuchamy Depeche Mode
Nadia tańczy do muzyki
super tańczy
nowocześnie
to chyba efekt półkolonii tanecznych
a może to geny? ;-)
- pięknie tańczysz, Nadusiu!
- nie: pięknie, mamo. tylko niezwykle! obłędnie!
no. skromna jak mama :-)

królowa życia i król

0

jedziemy samochodem
czerwone światło na skrzyżowaniu
stoimy na pasie który przed światłami rozdziela się na dwa
kolejka do prawoskrętu
no to omijam sznur aut i staję na wolnym kawałku pasa do jazdy prosto
Kacper: ej, mamo! co się tak ryjesz!? jakbyś była jakąś królową!
ja: bo jestem!
Kacper: co?
ja: jestem królową swojego życia
Nadia: a my co? może jesteśmy sługami?
ja: nie, wy też możecie być królami. swojego życia.
Nadia: mamo! królem? ja? nie znasz własnej córki?! chyba królową!
:-) tak, królowo! :-)

jak wyhodować gada na piersi?

0

Nadia robi danonki – lody
świergocze zadowolona:
- mamo, powiedz Kacprowi, że nie musi kupować lodów
- dobrze
- mamo, tak ten patyczek? dobrze?
- tak
- na środku?
- tak
- i teraz do lodówki?
- tak
- nie, mamo! do zamrażarki! tak?
- tak!
- mamo, powiedz Kacprowi, że nie musi kupować lodów
wtem moją cierpliwość szlag trafił
- sama mu powiedz!
Nadia zdziwiona nieruchomieje
ale zaraz wraca do formy
i komentuje z przekąsem MOIM TONEM GŁOSU:
- o, mama robi się niegrzeczna!

mistrz manipulacji

0

Kacper sprząta w swoim pokoju
robi miejsce na terrarium dla żółwia lądowego
co to ma go mieć ;-)
znalazł kółeczko metalowe od kluczy
podaje mi na wyciągniętej dłoni
- czy zostaniesz moją żoną, mamo?
- jestem już zoną tatusia
- aaaa, no tak…
temat umiera śmiercią naturalną
ale z obrączką coś trzeba zrobić
Kacper zanosi ją do pokoju Nadii
i kładzie na stoliku
- ale to nie moje! – oburza się Nadia
- ale ja ci to daję, na zawsze – zapewnia Kacper
- aaa, dzięki
- proszę bardzo – Kacper wraca do swojego pokoju – sorry, że nie złota! – rzuca przez ramię w kierunku siostry :-)